• Wpisów:18
  • Średnio co: 112 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 08:44
  • Licznik odwiedzin:1 954 / 2131 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
<3 Na rozpoczęcie dnia.! ;*
 

omomomomom
 
emsss
 
KOCHAM CIE HEHEHEHE <333
 

 
Heeeeejka.! <3 Jakiś czas temu nagrałam piosenke. Proszę, posłuchajcie jej i powiedzcie co o tym myślicie.! <3
  • awatar Emsss: @Kiss.me.baby: taktak. :*** wmawiaj sobie. <3
  • awatar Kiss.me.baby: @Emsss: Nie jestem durna ;<. Tylko mówie prawdę ;3
  • awatar Emsss: @Kiss.me.baby: ale Ty duurna jesteś.! <3<3<3 ;d Ale dziękuję.!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czym ja sobie na to wszystko zasłużyłam
 

 
Tu gdzie jedni się wieszają, a inni skaczą z okna.. ja sie okaleczam.
 

 
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyje. Może jutro.
 

 
Możesz zobaczyć to,czego inni nie widzą,
Wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont.
 

 
nie jesteś jakiś superfajny. nie myślę o tobie 24h na dobę. i nawet nie jaram się tobą, gdy cię widzę. ale masz w sobie coś, co sprawia, że chcę chodzić do miejsc, gdzie 'przez przypadek' mogłabym cię spotkać.
 

 
Mógł zrobić jeden krok, by ją mieć. Nie zrobił.
 

 
lubię rozmawiać z nim kiedy jest pijany, wtedy wiem, że to co mówi jest w stu procentach szczere..
 

 
But I found a boy who I love more,
Than I ever did you before,
So stand beside the river I cried,
And let yourself down!
Look how you want me now that I don't need you.

Znowu miesza mi w głowie.Dlaczego.? Dlaczego nie potrafię się od niego uwolnić.?Jemu chyba sprawia radość to,że cierpię. Kurwa,znowu to samo.Pisze o nim,chociaż to miał być zamknięty rozdział.Właśnie Karol pisze mi,że ON mnie kocha. Nie wierze w ani jedno słowo. Idiotka. Nienawidze go,a jednak za każdym razem kiedy napisze,albo go zobacze to od razu mam baterflaje w brzuchu. ;c Jebać chłopaków. Kurwa. -,-
 

 
Ufałam Ci, wiesz.? Ty to jak zwykle zjebałeś..
Dlaczego akurat osoba, której wierzyłam i zrobiłabym dla niej wszystko musiała mnie zawieść.? Przekonałam się,że nie ma osób którym można ufać,bo prędzej czy później zrobią cie w chuja.Zraniona po raz kolejny.Mimo to dziękuje Ci za te 10 lat zajebistej przyjaźni,szacunku i wiary.Wiary we mnie,że bez względu na wszystko se poradzę.Napisałam do Ciebie o kilka słów za dużo.Ale nie rozumiem jak mogłeś zrobić coś takiego i to w dodatku mi.. Po dzisiejszej wymianie zdań wydaje mi się,że to definitywny koniec naszej przyjaźni.PRZEPRASZAM ALE OD DZISIAJ STAJE SIĘ ZIMNĄ SUKĄ.
 

 

Kochaam to. <3
 

 
Kurwa.! -,- Coraz bardziej ona mnie zaczyna drażnić.Nie wiem co sie dzieje.Ale nasze kontakty strasznie sie pogorszyły.Cały czas sie kłócimy.Może to przez to że teraz ma chłopaka.I cały czas ona jest najważniejsza.? Ugh,czasami mam taką straszną chęć wygarnięcia jej co o niej myśle.?Co ona se kurwa wyobraża.?!Najeżdża na mnie bez powodu.? Tak mi sie odpłaca za to co dla niej zrobiłam.? To ja dziękuje za taką "przyjaciółke". Bo ona teraz taka ważna,zobaczymy na jak długo.Jak zobaczą że przestałam sie z nią kumać to ją zgnębią w tej szkole. -,- Taka odważna jest.? To zobaczymy jak znowu sie ktoś do niej przyjebie.Ciekawe kto stanie w jej obronie.? bo na pewno to nie będę ja.! ;c
  • awatar Emsss: @pannaSalvatore: niestety,wszystko sie posypało. ;c próbowałam to ratować,ale nic na siłę. Straciła wszystkich,a chłopak ją zostawił.. Nie warto tak robić. Jeżeli masz prawdziwą przyjaciółkę to dbaj o nią.! :*
  • awatar pannaSalvatore ▲: i jak ta sytuacja wygląda teraz? ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio było ognisko byłeś na nim.Pierwszy raz w życiu tak dobrze się bawiłam.Już nie byłeś taki nieśmiały jak zawsze.Znowu cały czas za mną chodziłeś to było słodkie.Jak zaczęłam się ze wszystkimi żegnać to Ty powiedziałeś,że też będziesz sie zawijać.W końcu wracaliśmy razem,sami. <3 W autobusie trzymałam sie Ciebie żeby nie upaść,a Ty położyłeś swoją rękę na moją. To było meeeeeeeeeega.Gdy wysiedliśmy wziąłeś mnie za rękę myślałam,że padne na zawał tam,ale dzielnie mnie trzymałeś.W szkole zacząłeś się zachowywać jakby nic się nie stało.W sumie tak było,ale myślałam,że po tym chociaż zaczniemy rozmawiać.Ale jak zwykle sie zawiodłam.Dobrze,że mam osoby na które mogę zawsze liczyć. ;*
  • awatar Gość: @Emsss: Podejdź, że niby do nich wszystkich i gadaj z nimi wszystkimi. Może tak go bardziej ośmielisz
  • awatar Emsss: @gość: ale jak.? ON zawsze z chłopakami siedzi i jest strasznie nieśmiały. ;c
  • awatar Gość: @Emsss: Pogadaj z nim . :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
- Kochasz mnie jeszcze? - zapytała drzącym głosem bojąc się jego odpowiedzi. Tymczasem on po prostu patrzył na nią, ale było coś dziwnego w jego spojrzeniu. Coś co sprawiało, że miała ochotę stamtąd uciec. Ale nie zrobiła tego; czekała, chciała poznać prawdę nawet jeśli miałaby być bolsena. Gdy westchnął ona znieruchomiała, wiedziała, że zaraz wyda z siebie jakiś dzwięk. Spojrzał na nią ostatni raz jakby była wiariatką i odchodząc wzrokiem gdzieś daleko szepnął - Nigdy nie przestałem..
 

 
Pomagam wszystkim wkoło, daje rady, jakich pierdolony psycholog by nie wymyślił, a sama nie potrafię ogarnąć syfu, który rozrywa mnie od środka. Nie radzę sobie z jego uśmiechem, kiedy na mnie patrzy. Nie radzę sobie z ciszą, z którą mnie zostawia na kolejne tygodnie. Nie radzę sobie z drżącymi dłońmi przy odpalaniu papierosa. Mam milion wad, ale potrafię kochać. Potrafię oddać serce, jak nikt, nikomu.
 

 

Powiedziałeś : Proszę nie płacz... To tak jakbyś dał mi żyletke i powiedział : tylko nie zrób sobie krzywdy. Wiedziałeś,że sobie z tym nie poradzę. Za dobrze mnie znasz. Wystarczy że spojrzysz mi w oczy i będziesz wiedział co się stało. Miałeś łzy w oczach gdy mówiłeś że nie wyobrażasz sobie tego, jeszcze chwila i ja bym płakała. Pierwszy raz bym Ci pokazała, że jestem słaba, cholernie słaba. Tekst typu " znajdziesz lepszego" możesz mówić do innych dziewczyn ale nie do mnie . Dobrze wiesz, nie potrafię i chcę tylko Ciebie. Zacząłeś mnie przepraszać, co mi z tego ? jednynie sprawileś mi tym jeszcze większy ból. Mówiłeś, że wiesz co teraz czuje , a tak na prawdę nie wiesz, nic nie wiesz. Zabroniłeś mi płakać , powiedziałeś że nie mam prawa, że nie przez Ciebie i tak nie posłuchałam. Przepłakałam całą noc ale to nic nie dało. Dalej mam cholernego doła. Tylko dzięki rozmowom z dziewczynami pojawiał sie na mojej twarzy chwilowy uśmiech. Podobno byłeś dzisiaj w szkole jakiś dziwny, taki "przybity" żałuje, że tego nie widziałam. Zapytałeś dlaczego akurat teraz, nie odpowiedziałam i znowu zacząłeś mnie przepraszać,ale wiedz że to nie pomogło, dalej boli jak cholera to, że pozwoliłam z siebie zrobić idiotkę. Powiedziałeś : przeszliśmy razem dużo i się strasznie zmieniliśy. Nie , to Ty się zmieniłeś. Zacząłeś udawać kogoś kim nie jesteś i tylko ja znam Twoje prawdziwe oblicze. Kiedyś mówiłeś, że będziesz mnie zawsze kochał, nie dotrzymałeś tej obietnicy i jak mam Ci teraz zaufać ? Jutro zobaczymy się w szkole i co ? będziesz udawał,że mnie nie ma, czy, że nic się nie wydarzyło ? Ja tak nie potrafię, wybacz.


Walczyłam z cisnącymi się do oczu łzami.